Trzmielewo. Kolejna ofiara wody
Dziesięcioletni chłopiec utonął w niedzielę w jeziorze Bielsko w pobliżu Trzmielewa w gminie Rzeczenica. Wypłynął pontonem na jezioro. Rodzice z brzegu widzieli, jak ich dziecko wpada do wody. Wprawdzie pomoc nadeszła błyskawicznie, okazało się jednak, że było już zbyt późno, aby uratować chłopca. Przypomnijmy - to już czwarta, w ciągu zaledwie kilku dni, ofiara wody w powiecie człuchowskim. Dokładnie tydzień wcześniej w okolicach Marysina w gminie Człuchów utonął inny chłopiec. Dzień wcześniej w okolicach Starzna w gminie Koczała utopił się mieszkaniec Miastka. Dużo szczęścia miał chojniczanin, który skoczył do wody podczas Dni Człuchowa nad jez. Rychnowskim. W stanie krytycznym przwieziono go do człuchowskiego szpitala, po kilku dniach jego stan poprawił się i chłopak wyszedł do domu. Niewiele jednak brakowało...
- Apelujemy przede wszystkim do rodziców o rozwagę - mówi Marek Szulc, rzecznik człuchowskiej policji. - Z wodą nie ma żartów. Trzeba zachować wszelkie środki ostrożności, aby nie dopuścić do tragedii.
Jezioro Bielsko, w którym zginął chłopiec, mieszkaniec powiatu szczecineckiego położone jest na pograniczu województw pomorskiego i zachodniopomorskiego.